Zimą, a zwłaszcza kiedy jest już śnieg za oknem, uwielbiam palić świece, olejki, woski i inne podobne rzeczy.
Zapachy przenikają cały dom, czuć taką świąteczną i ciepłą atmosferę, całkowite przeciwieństwo do tego, co jest poza domem.
W tym roku postanowiłam pierwszy raz kupić świece Yankee Candle.
Wybór był ciężki, ponieważ jest tyle pięknych zapachów, że nie wiadomo co wybrać, chciałoby się wszystko, ale ceny są kosmiczne, także trzeba w końcu wybrać coś konkretnego.
Ja wybrałam trzy świece, bardziej podobają mi się tumblery, niż te grube słoiki. Mam nadzieję, wykorzystać je później np. jako pojemniki na pędzle lub waciki ;-)
Zapachy, które mam są aktualnie tańsze o 25% na różnych stronach internetowych. Sprawdźcie, co miesiąc są inne zapachy. Podobno w lutym będzie tańszy Soft Blanket, który jest moim faworytem wśród tych świeczek i mam nadzieję kupić!
Moje zapachy to:
Christmas Eve - pięknie pachnie świętami, suszonymi owocami, takimi kuchennymi zapachami, które można poczuć w święta.
Christmas Cupcake - babeczki, słodkie, aromatyczne i waniliowe. Bardzo mocny zapach. Pisząc tę notkę właśnie palę tę świeczkę. Mam ochotę znaleźć jakąś czekoladę w domu...
Cherries On Snow - uważam, że ten zapach jest najlepszy z całej trójki. Żałuję teraz, że kupiłam średni rozmiar ;-( Pachnie słodko wiśniami, zapach unosi się po całym mieszkaniu. Rewelacja.
Mam jeszcze kilka wosków, ale pokaże je w oddzielnej notce ;-)
Zmieniłam też nazwę i adres bloga, także teraz w Waszych blogrollach, będzie pokazywał się stary adres i po kliknięciu wyskakiwał błąd :(
Nowy adres to www.blogkathrin.com
W nocy pewnie zajmę się szablonem i innymi poprawkami :-)
Pozdrawiam!
K.
Mam te dwie największe i pięknie pachną :) Teraz mnie nakręciłaś na trzecią ;D
OdpowiedzUsuńKupuj póki jest!! :-D Ja wczoraj cały wieczór się cieszyłam i chodziłąm po mieszkaniu i wąchałam :D:D:D
Usuńmnie stać niestety tylko na woski, mam już listę :D
OdpowiedzUsuńTych świec akurat jeszcze nie miałam, ale kolekcję mam sporą, uwielbiam świece zapachowe. Zimą, w chłodne wieczory aż chce się posiedzieć przy ognistej pachnącej świecy:) W tej chwili kończę zapach pomarańczy z z wanilią, ale kusza mnie bardziej świąteczne zapachy, jak cynamon:)
OdpowiedzUsuńPrzy okazji zapraszam na duży świąteczny konkurs. do wygrania, aż 6 zestawów kosmetyków :))
http://syllunia.blogspot.com/2012/12/swiateczna-niespodzianka.html#comment-form
Ja jeszcze nie miałam żadnej z tej firmy, ale może kiedyś się skuszę:)
OdpowiedzUsuńPaliłam Christmas Eve w wigilię, cudowny zapach i faktycznie prawdziwie wigilijny ;)
OdpowiedzUsuń